słucham sobie ;-)


Music

it's probably me

it's probably me

cytat miesiąca

Wszyscy musimy się do czegoś przywiązywać, bo bez tego schodzimy na psy.

/Malcolm Lowry: Prom na Gabriolę/

Odwiedzają mnie

7.11.11

Kołnierzyk - mój pierwszy

Pisałam niedawno, że natrafiłam w necie na niemieckie czasopismo poświęcone modzie z 1866 r. Pokazywałam nawet ciekawe nakrycia głowy ;-) Ale są tam także wzory i schematy i jeden z nich postanowiłam wykorzystać.













Korzystałam tylko z ryciny, bo opis nie dość, że po niemiecku, to jeszcze czcionka taka gotycka jakaś, brrr. Mam nadzieję, że jako tako dałam radę.





















To zdjęcie robione w domu na starym fotelu ;-)




















A to w sklepie na manekinie. Myślałam, że efekt będzie ciekawszy, ale pomieszczenie było ciemne i wyszło, jak wyszło.

5 komentarze:

  1. Kołnierzyk wygląda świetnie! Kawał dobrej roboty....

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Piękny! A że szydełkowałaś go z ryciny, to tym bardziej podziwiam!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. cudowny... kiedyś w dzieciństwie miałam tez zrobiony na szydełku kołnierzyk, piękny był ale nie wiem co się z nim stało...
    umiejętności szydełkowania zazdraszczam:):):)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Jejku, świetny! Ja to chyba nie wyjdę z szydełkowaniem poza serwetki i czapeczki na słoiki. Pozdrawiam "zdolniachę" :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. No proszę, świetny! Jeśli naprawdę robiony z rysunku bez opisu - to jest super!

    OdpowiedzUsuń na zawsze